Portal Poniedziałek - 23 maja 2022 Leoncjusza, Michała, Renaty      "Tylko łacząc się, odnajdujemy to, co nas dzieli". Stanisław Ignacy Witkiewicz
Szukaj     Szukaj wg branż
Powiększ +

Pokolenie JP II
2010-05-12 Telefony komórkowe czy meaconing?

Czy Polacy dadzą się aż do tego stopnia oszukiwać że telefony były powodem katastrofy?
Czy tak myślą poprawnie politycznie media?
Gdyby to był powód to prawdopodobnie setki samolotów już pospadałyby w międzyczasie.
A może po prostu wszystko wskazuje na to że było zakłócenie i dlatego nie są ujawniane zawartości czarnych skrzynek?


- Samolot był sprawny
- Piloci profesjonalni i znali dobrze język rosyjski
- Systemy w samolocie były w pełni profesjonalne


 Więc dlaczego samolot nagle szybko zaczął schodzić tak jakby miał już w tym miejscu pas startowy?


A może po prostu MEACONING trzeba przykryć zakłóceniami z komórek?

Dlaczego hipoteza zamachu nie jest brana pod uwagę skoro wszystko inne zawodzi?


Piloci mogli zostać wprowadzeni w błąd

Prezydencki samolot Tu-154M wyposażony w system TAWS mógł bezpiecznie wylądować na lotnisku pod Katyniem - uważa Marek Strassenburg-Kleciak odpowiedzialny za analizy strategiczne i rozwój sytemów trójwymiarowej nawigacji w koncernie Harman Becker. Jego zdaniem, urządzenia pokładowe są tak dokładne, że piloci bez trudu powinni byli wykonać ten manewr - chyba że wskazania nie były prawdziwe. Znane są bowiem techniki umożliwiające fałszowanie ich danych, często w sposób niemożliwy do zweryfikowania przez pilotów.

Wówczas tragedia jest nieunikniona.



W ocenie Marka Strassenburga-Kleciaka - potwierdzonej przez niemieckiego eksperta Hansa Dodla, autora książki "Satellitennavigation", oficera Bundeswehry, inżyniera i profesora - analiza zdjęć z katastrofy prezydenckiego samolotu wykonanych przez Sergieja Amielina pozwala sądzić, że Tu-154M z polską delegacją na pokładzie zbliżał się do pasa startowego we właściwy sposób. Tyle że samolot znajdował się w niewłaściwym miejscu. Dokumentacja zdjęciowa pokazuje, że samolot leciał tak, jak powinien: w odpowiednim kierunku (wynika to z analizy poszczególnych uszkodzeń na czubkach pierwszych drzew) i z właściwym nachyleniem horyzontalnym maszyny przy podchodzeniu do lądowania. - Różnica polega tylko na przesunięciu fazowym samolotu: w płaszczyźnie poziomej o ok. 15-25 m do prawidłowego kursu, a w pionie o ok. 5 m; maszyna leciała za nisko - podkreśla Marek Strassenburg-Kleciak. Jak dodał, dane z systemu TAWS (Terrain Awareness and Warning System), w który wyposażony był samolot prezydencki, pokazują pilotom trójwymiarowy model terenu z dokładnością wysokości nawet do 1 metra i umożliwiają pomyślne lądowanie nawet w złych warunkach pogodowych. - Rozwijałem i współtworzyłem systemy trójwymiarowej nawigacji, dlatego też trudno mi to sobie wyobrazić, jak system TAWS, który był zainstalowany w samolocie prezydenta Kaczyńskiego, mógł zawieść. No chyba, żeby mu "pomóc". Inaczej z tym systemem nie można się rozbić - dodaje.



W jaki sposób wskazania urządzeń mogły zostać przekłamane? W tym celu stosuje się technikę o nazwie "meaconing" (Recording and rebroadcast on the Receive Frequency to confuse Positioning). Jak tłumaczy nasz ekspert, polega ona na tym, że sygnał satelity jest nagrywany przez specjalne urządzenie i z niewielkim przesunięciem w czasie i z większą mocą niż sygnał satelity puszczany w eter na tej samej częstotliwości, na której nadaje satelita. - Im mniejszy interwał czasu stosowanego w "meaconingu", tym trudniej go rozpoznać, co w konsekwencji prowadzi do błędnego określenia własnego położenia - wyjaśnił Strassenburg-Kleciak. Jak dodał, jeśli zmiana pozycji samolotu jest niewielka - a tak było w przypadku prezydenckiego lotu - to nawet inteligentny odbiornik (typu Receiver-Autonomous-Integrity-Monitoring) nie jest w stanie wykryć oszustwa. Przekłamanie urządzeń pokładowych można wprowadzić zarówno za pomocą satelity, jak i urządzeń znajdujących się na lotnisku. Jeśli zjawisku towarzyszą złe warunki pogodowe, piloci pozostają bezbronni. - Różnica położenia, jaką pokazuje trajektoria samolotu, jest typowa dla "meaconingu": aby sygnał nie mógł być wykryty, przesunięcie fazowe sygnału równe jest nanosekundom. Daje to przesunięcie położenia rzędu tych wielkości, które widać na dokumentacji Amelina - powiedział Strassenburg-Kleciak. Jak zaznaczył, jego spostrzeżenia w rozmowie telefonicznej potwierdził Hans Dodel.



10 kwietnia br. w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Polska delegacja z Parą Prezydencką na czele leciała złożyć hołd polskim jeńcom wymordowanym w 1940 r. przez NKWD.



Marcin Austyn



Nasz Dziennik 2010-04-20







bj


 Aktualności
23/05 Rząd przygotował pakiet rozwiązań emerytalnych dla rolników
23/05 PKN Orlen zmierza do pozycji koncernu multienergetycznego
23/05 Lekarze zachęcają do skorzystania z programu ,,Profilaktyka 40 Plus"
23/05 [TYLKO U NAS] M. Pełka o międzynarodowym traktacie antypandemicznym WHO: W dokumencie są zalecenia cenzorskie. Dodatkowo powstałby komitet, który badałby przestrzeganie przez państwa członkowskie przyjętych regulacji
22/05 Czeka nas dwukrotna waloryzacja minimalnego wynagrodzenia
22/05 Samotni rodzice będą mogli rozliczyć się wspólnie ze swoim dzieckiem
22/05 Premier M. Morawiecki: Opracowujemy warianty, które pokażą Ukrainie konkretną ścieżkę dojścia do UE
22/05 [TYLKO U NAS] Prof. W. Gontarski: Unia powinna się skupić na ochronie godności Ukraińców, a waży wartość, czy zginie Ukrainiec, czy zachodni Europejczyk będzie miał ciepło w domu i będzie mógł codziennie korzystać z prysznica
 Duchowość, Religia, Kościół
23/05 Modlitwa Jezusowa jest modlitwą ubóstwa
23/05 Intensywny kurs chorału gregoriańskiego (on-line)
22/05 Minuta ze św. Benedyktem #9
22/05 Posłuchaj apoftegmatów Ojców Pustyni


 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Interaktywna Polska Sp. z o.o. (18) 4490077; 509 740 777 ; e-mail: biuro@iap.pl

www.csz.gminagrybow.pl www.gosir.gminagrybow.pl wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł