Przejdź do treści
Przejdź do stopki

[TYLKO U NAS] Dr J. Hajdasz: Dziennikarze stają się bezwolnymi narzędziami w rękach właścicieli mediów

Treść

Tempo pracy dzisiejszych redakcji jest przeogromne. Dziennikarze stają się bezwolnymi narzędziami w rękach właścicieli mediów, w rękach decydentów, którzy wiedzą, że tylko działając w ten sposób są w stanie nakłonić ludzi do pracy w machinie propagandowej. W machinie, która będzie służyć ich interesom, ale będzie daleka od misji dziennikarskiej mówiła dr Jolanta Hajdasz, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

24 stycznia to w Kościele katolickim wspomnienie św. Franciszka Salezego, patrona dziennikarzy i związany z nim Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Słuchajcie!”. Z tej okazji w „Aktualnościach dnia” dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oceniła kondycję dzisiejszych mediów. Jest ona jej zdaniem niezbyt optymistyczna.

– Mamy do czynienia coraz częściej z zalewem mediów, które przestają pełnić podstawowe funkcje, jakie powinny spełniać media, mianowicie funkcję informacyjną i funkcję kontrolną – zwróciła uwagę rozmówczyni Radia Maryja.

Media nie informują więc w obiektywny sposób o tym, co dzieje się w sferze publicznej oraz nie wywiązują się należycie z misji kontrolowania wszystkich rodzajów władzy. Wręcz przeciwnie – stały się one narzędziami kontrolowania mas wykorzystywanymi przez władze czy korporacje. Nie dotyczy to jednak wszystkich środków społecznego komunikowania.

– Jest mnóstwo bardzo dobrych mediów. Chodzi o media, które ciągle jeszcze widzą misję, jaką powinny pełnić w społeczeństwie; które bardzo się starają, by te zadania wykonywać mimo o wiele uboższych środków finansowych niż mają media mainstreamowe – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.

Wskazała na nauczanie Kościoła zawarte w papieskich orędziach z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu, które ukazują się od zakończenia Soboru Watykańskiego II.

– Z perspektywy czasu widać znaczenie tych orędzi, bo gdybyśmy dzisiaj mieli zastanowić się nad funkcjami mediów, nad ich zadaniami, rolą, jaką pełnią w życiu jednostek i zbiorowości, to na wiele z tych pytań znajdziemy pogłębione odpowiedzi – podkreśliła rozmówczyni Radia Maryja, dodając, że nauki te zawierają refleksje, których nie sposób znaleźć nigdzie indziej.

Stwierdziła, że należy popularyzować wśród dziennikarzy papieskie orędzia wygłaszane we wspomnienie liturgiczne św. Franciszka Salezego.

Dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zwróciła uwagę, że dziś u wielu młodych adeptów sztuki dziennikarskiej tłamsi się chęć dążenia do prawdy na rzecz przekazywania linii programowej redakcji. Często problem ten jest jednak niedostrzegany przez szeregowych pracowników mediów, a powód tego stanu rzeczy jest banalny.

– Tempo pracy dzisiejszych redakcji jest przeogromne. Wszystko musi być bardzo aktualne i prawie natychmiast publikowane równolegle do tego, co się dzieje. Bardzo często nad jednym tematem pracują 2-3 osoby albo publikują tylko jakiś niewielki fragment całości, nie zdając sobie do końca sprawy, jak wygląda całe wydanie i nie nadążając za nadprodukcją treści, z którą mamy do czynienia w mediach – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.

Stwierdziła, że w tym przypadku należy usprawiedliwić dziennikarzy.

– Stają się bezwolnymi narzędziami w rękach właścicieli mediów, w rękach decydentów, którzy wiedzą, że tylko działając w ten sposób są w stanie nakłonić ludzi do pracy w machinie propagandowej, w machinie, która będzie służyć ich interesom, ale będzie daleka od misji dziennikarskiej – wskazała rozmówczyni Radia Maryja.

Zwróciła uwagę, że wolność mediów powinniśmy utożsamiać zawsze z wolnością osób, które w nich pracują.

– Zawód jest bardzo specyficzny i wielu płaci wysoką cenę za to, że wkroczyło na tę ścieżkę zawodową i przez kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat pracowało w tej branży – oceniła dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.

Przytoczyła tegoroczne słowa Głowy Kościoła z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu.

– W tym roku Papież powiedział: „Słuchać uchem serca”, zwracając uwagę, że trzeba umieć słuchać ludzi. To jest podstawowa umiejętność każdego dziennikarza – stąd czerpie on wiedzę o otaczającym świecie – wskazała rozmówczyni Radia Maryja.

Znamienne słowa papież Franciszek wygłosił także w zeszłym roku.

– Wówczas zwrócił uwagę, jak ważnym jest pójście na miejsce zdarzenia. „Chodź i zobacz” – taki był tytuł tego orędzia. Chodziło o to, żeby zdzierać buty, docierając do miejsc, o których chce się pisać i publikować, a dzisiaj Papież zwraca uwagę, że nie wystarczy iść i zobaczyć, co się gdzieś działo, tylko trzeba umieć słuchać, mieć otwarte serce – nie tylko uszy – na historię drugiego człowieka – mówiła dr Jolanta Hajdasz.

W dzisiejszych mediach bowiem zbyt dużo treści opiera się na metodzie „kopiuj-wklej”.

Z okazji Światowego Dnia Środków Społecznego Przekazu dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich życzyła wszystkim dziennikarzom „wewnętrznej odwagi do tego, by poruszać tematy trudne, prawdziwe, zgodne ze swoim przekonaniem”, ale zaznaczyła, że należy w pierwszej kolejności oprzeć się na zdrowych fundamentach zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym.

– To bardzo pomaga oceniać, które wydarzenie jest ważne, a które jest błahe, znaleźć klucz do odkrycia, co jest manipulacją, a co nią nie jest – zaznaczyła rozmówczyni Radia Maryja.

Całość rozmowy jest dostępna [tutaj].

 

radiomaryja.pl

Żródło: radiomaryja.pl,

Autor: mj

Tagi: dr Jolanta Hajdasz dziennikarstwo media