Portal Niedziela - 9 grudnia 2018 Anety, Leokadii, Wiesława     
Szukaj     Szukaj wg branż
Powiększ +

2018-12-06 Narracja

Mówi się, że jest wszystkiemu winna. Już dawno wygrała z faktami. Nawet zasiała niepodważalną wątpliwość, że tak naprawdę czystych faktów nigdy nie było – i nie ma. Istnieją tylko dzięki narracji, opakowane w nią, przez nią prezentowane, interpretowane i ostatecznie oceniane. Wystarczy popatrzeć na nasze codzienne życie i niesione przezeń nieporozumienia, zbyt szybko zmieniające się w konflikty. Te same wydarzenia widziane są zupełnie inaczej, rodzą myśli i obawy często tak daleko idące, że nie może to nie napełnić lękiem. Okazuje się, że zostajemy sami z naszymi zdolnościami – a raczej bezradnością tyleż komunikacyjną, co perswazyjną. Kto jest silniejszy – czyli, w praktyce, mniej wrażliwy, mniej słucha – narzuca swoją narrację, zapędzając nas „w kozi róg”. Nieraz potrzeba lat, ciężkiej traumy, mocnego zderzenia ze ścianą, aby się uwolnić.


O polityce nie ma co mówić, wszak skrzętnie zbiera i jeszcze zwielokrotnia wszelkie formy i konsekwencje narracyjnych patologii i przemocy. Aż strach spytać: czy narracja może być bez przemocy, delikatna, wyjaśniająca, pocieszająca, niosąca nadzieję? Pewnie każdy o niej marzy, ale w rzeczywistości – możemy być tylko świadkami, jej nieustannego osłabiania, molestowania – tak, iż ostatecznie sama odchodzi wybierając takie rozwiązanie jako alternatywę dla wcześniejszego czy późniejszego bycia elegancko i dyskretnie wyeliminowaną.


A nasze narracje, te o nas samych? Czy z nimi lepiej? Czy raczej nie są może i ostatnią formą schronienia przez bezwzględnym światem, raz po raz atakującym nas nagimi i brutalnymi faktami, bez żadnego przygotowania czy zabezpieczenia. Ile można!? Czy nie lepiej zamknąć oczy i po prostu samemu się pocieszać – skoro pocieszenie raczej nie przyjdzie od drugich, może jeszcze bardziej przestraszonych, albo po prostu już pozbawionych elementarnych odruchów współczucia.


Własna narracja przy zamkniętych oczach, zasilana wciąż tyloma wspomnieniami – ale i, niestety, ranami nie zawsze zabliźnionymi:


Gomer może wszak

zamknąć oczy

i

pocieszająco

mówić do siebie.

Lecz wszystkie żagle duszy

oblepia

brud

od praczasów.

Wciąż niewyschnięta,

wciąż niewypalona

mniszka jest.

Przegląda się

w kraterze [Wiersz nosi tytuł Wszystkie żagle duszy].


Czy tak ma być? Czy tak musi być? Dlaczego tyle rozmaitych osadów brudów czujemy jednak w sobie? Może nawet więcej, niż byśmy początkowo myśleli… Może tym więcej, im bardziej próbujemy stworzyć swoją narrację… Może zaczęliśmy zbyt późno? A może byliśmy zbyt otwarci i empatyczni, przez co pozwoliliśmy innym, początkowo zapewne nieświadomie, zabrudzić, zdemolować nasze wnętrze. Taka też może być ciemna moc słów i narracji – wsączająca się niepostrzeżenie, lecz konsekwentnie, dogłębnie, nieodwołalnie. Rozmaite formy osadów, zakurzenia, zarysowań, rozmazań – takich początkowo niewinnych: ot, tu i tam takie „chlapnięcie”, „dziabnięcie”, może nawet i „oplucie” albo i „zmieszanie z błotem”. Słowa nie są nigdy neutralne. Zawsze zostawiają ślad. Połączone w narrację – jednoznaczną, naszą, ale nie do końca uczciwą – może nawet naciąganą, manipulowaną – czynią wiele zła, od deformacji czy zniszczenia powierzchni, poprzez jej przebicie, aż do zamieszania i destrukcji w głębokich warstwach naszego życia i naszego „ja”. Konsekwencje można nosić przez wiele lat, nawet do śmierci. A często zaczynało się tak niewinnie…!


W powyższym kontekście lepiej zrozumieć szczególną troskę św. Benedykta o kulturę słowa – a raczej o dobre słowo, które, jak wiedział z praktyki, jest trudniejsze do osiągniecia niż milczenie. Jak pamiętamy, temu zagadnieniu poświęcony jest cały szósty rozdział Reguły, ale i siódmy, dziewiąty i jedenasty stopień pokory (RB 7, 51-54, 56-58, 60-61). Wśród narzędzi dobrych uczynków znajdujemy natomiast zalecenie, by „strzec ust swoich od złej i przewrotnej mowy” (RB 4, 51).


Jesteśmy więc skazani na narrację? Musimy wciąż mierzyć się z tym, co czujemy, śnimy w sercu o nas samych – a z tym czego się o nas dowiadujemy, i co może już przyjęliśmy za naszą narrację?


S. Hedwig (Silja Walter) OSB w wyżej cytowanym wierszu mówi o brudzie oblepiającym żagle duszy „od praczasów”. Czyli nie do końca są winni ludzie przygważdżający nas swoją narracją? Tak, ale wszystko zaczęło się wcześniej – także ich strategie. Wystarczy wspomnieć scenę grzechu pierworodnego z trzeciego rozdziału Księgi Rodzaju. Tam zaczyna się kariera narracji, która zaczyna dzielić – ludzi miedzy sobą, ale przede wszystkim ludzi od Boga – by ostatecznie wprowadzić trwająca do dzisiaj niedolę wygnania z raju.


Jeśli tak, to może lepiej nie igrać z narracją, nie próbować się za nią chować czy nią ratować? Może lepiej radykalnie zniwelować różnicę między nią, a tym, co czujemy, zwyczajnie ją rozbrajając – zanim zacznie broić i boleć? Wystarczy po prostu przyjąć propozycję św. Benedykta z w/w siódmego stopnia pokory – ze wszystkimi tego konsekwencjami: Siódmy stopień pokory: jeżeli mnich nie tylko ustami wyznaje, że jest najpodlejszy i najsłabszy ze wszystkich, lecz jest o tym również najgłębiej przekonany, upokarza się i mówi z Prorokiem: Ja zaś jestem robak, a nie człowiek, pośmiewisko ludzi i wzgarda pospólstwa; wywyższyłem się, zostałem upokorzony i zawstydzony (Ps 22[21],7; 88[87],16). A także na innym miejscu: Dobrze to dla mnie, że mnie poniżyłeś, bym się nauczył Twych ustaw (Ps 119[118],71) (RB 7, 51-54)


Po prostu chodzi o zanurzenie się – całkowicie i bezwarunkowe – w Bożej narracji: tej, którą jest Pan Jezus. Wcielone Słowo.


Bernard Sawicki OSB – absolwent Akademii Muzycznej im. F. Chopina w Warszawie (teoria muzyki, fortepian). Od 1994 r. profes opactwa tynieckiego, gdzie w r. 2000 przyjął święcenia kapłańskie, a w latach 2005-2013 był opatem. Studiował teologię w Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie oraz w Ateneum św. Anzelma w Rzymie, gdzie obecnie wykłada. Autor felietonów Selfie z Regułą. Benedyktyńskie motywy codzienności oraz innych publikacji.


Źródło: ps-po.pl,





mj

 Aktualności
09/12 Apel do prezydenta RP o degradację Jaruzelskiego
09/12 Partyjne zawirowania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego
09/12 [TYLKO U NAS] Red. Falkowska: Apelujemy o prenumerowanie "Naszego Dziennika"
08/12 Z. Ziobro: Podwójne standardy Platformy Obywatelskiej ws. KNF
08/12 Trwa pielgrzymka biegowa z Rumii do Gdańska w intencji ochrony życia dzieci nienarodzonych
08/12 W WSKSiM w Toruniu odbędzie się konferencja "Bon edukacyjny dla studentów"
08/12 Partie szykują się do wyborczego maratonu
07/12 Jakie meble wybrać do przestrzeni biurowej?
 Duchowość, Religia, Kościół
09/12 Zniechęcenie // 2. Niedziela Adwentu
09/12 XIX Dzień Modlitwy i Pomocy Materialnej Kościołowi na Wschodzie
08/12 Powiada Biblia, że nie ołów ani piasek najciężej nieść, ale głupotę...
08/12 Wsparcie dla Kościoła na Wschodzie


 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Interaktywna Polska Sp. z o.o. (18) 4490077; 509 740 777 ; e-mail: biuro@iap.pl

www.csz.gminagrybow.pl www.gosir.gminagrybow.pl wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł