Portal / Historia / Dodatek Historyczny IPN nr 1/2007 Poniedziałek - 24 lutego 2020 Boguty, Bogusza, Macieja      "Prawdziwym schronieniem dla czlowieka jest drugi człowiek". Przysłowie irlandzkie
Szukaj     Szukaj wg branż
Powiększ +

"Łajdaków stek" - Sowieccy doradcy w Polsce
 
Sylwetki niezłomnych
Podziemie niepodległościowe w Polsce po roku 1944
"Nie jesteśmy żadną bandą...
Operacja "Ostra Brama"
Żołnierze Wyklęci - powojenne podziemie niepodległościowe


Kiedy na jesieni 1967 r. studenci warszawscy żywiołowo demonstrowali swoje patriotyczne uczucia podczas kolejnych przedstawień III części "Dziadów" Adama Mickiewicza w Teatrze Narodowym, szczególny entuzjazm wywoływały na widowni słowa rosyjskiego senatora: "Nie dziw, że nas tu przeklinają, wszak to już mija wiek, jak z Moskwy w Polskę posyłają samych łajdaków stek...". Aby zrozumieć właściwy kontekst i szczególną aktualność tekstu Mickiewicza w czasach PRL, trzeba pamiętać, że Sowieci, wkraczając na polskie ziemie w pogoni za Niemcami, przywieźli nam w taborach nowych "łajdaków stek": oficerów NKWD przebranych w polskie mundury, z "polskimi" biografiami (vide: Konstanty Rokossowski, Siergiej Gorochow vel Stanisław Popławski czy Karol Świerczewski), bezpiekę wyszkoloną w czasie wojny w Kujbyszewie, zastępy członków dawnych jaczejek komunistycznych oraz innych kolaborantów. Do roku 1948 każde powiatowe UB posiadało sowieckiego "doradcę", który praktycznie decydował o działalności złowrogiego urzędu. Sowietnicy w wojewódzkich UB rezydowali aż do roku 1953. Kiedy wyjeżdżali grupowo z Polski w roku 1955, zorganizowano im gorące pożegnanie, a szef Komitetu do spraw Bezpieczeństwa Publicznego Władysław Dworakowski dziękował im "za walkę ze wspólnym wrogiem" [!]. Wspólnym wrogiem dla polskich kolaborantów i ich sowieckich nauczycieli byli oficerowie i żołnierze antykomunistycznej konspiracji zbrojnej oraz ci wszyscy, którzy w różnych formach stawiali opór sowietyzacji Polski.
Szczególną wściekłość gdańskiej bezpieki wywołała akcja szwadronu ppor. Zdzisława Badochy "Żelaznego" 19 maja 1946 r. w miejscowości Stara Kiszewa. "Żelazny" aresztował, a następnie kazał rozstrzelać sowieckiego doradcę powiatowego UB w Kościerzynie, lejtnanta Piotra Szyniedzina, który właśnie przyjechał na inspekcję. Wraz z nim rozstrzelano miejscowych ubeków oraz wskazanego przez mieszkańców konfidenta. Żołnierze mjr. "Łupaszki" wykonali kilkadziesiąt takich egzekucji podczas kampanii pomorskiej 1946 roku. Kierowali się rozkazem a la longue (do odwołania) ostatniego komendanta Okręgu Wileńskiego AK, ppłk. Antoniego Olechnowicza "Pohoreckiego", który nakazywał likwidację napotkanych w terenie funkcjonariuszy NKWD i UB - jako przedstawicieli policji politycznej obcego państwa.
oprac. Piotr Szubarczyk
"Nasz Dziennik" 2007-06-29

 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Interaktywna Polska Sp. z o.o. (18) 4490077; 509 740 777 ; e-mail: biuro@iap.pl

www.csz.gminagrybow.pl www.gosir.gminagrybow.pl wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł