Portal / Dom i Rodzina / PORNOGRAFIA Wtorek - 17 wrzesnia 2019 Franciszka, Lamberty, Narcyza     "Człowiek bez poczucia humoru jest jak wóz bez resorów: każdy kamień na drodze nieprzyjemnie nim podrzuca" - Henry Beecher
Szukaj     Szukaj wg branż
Powiększ +

To jest cena medialnego permisywizmu
 
Zabójcza PORNOGRAFIA
Szkoły bez telefonów
Dyscyplina zamiast likwidacji gimnazjów
W USA są klasy o zaostrzonym rygorze
Bezstresowa szkoła i gdańska tragedia
Gimnazja muszą zniknąć
Nauczyciele funkcjonariuszami publicznymi
Żałoba we wszystkich szkołach
Ostrzej po wakacjach
Ostrzejsze kary dla nieletnich
Szkoły do przeglądu
E-mail zaufania

Prof. Krystyna Czuba, medioznawca, wykładowca Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej:

K.Czuba.jpg (6.92 Kb)

Jestem nauczycielem akademickim w zakresie medialnym i znam mechanizmy życia społecznego, mogę więc powiedzieć, że na pytanie, które stawiają sobie ludzie, jest tylko jedna odpowiedź, że wina nie leży zasadniczo po stronie młodzieży, tylko tych nauczycieli, którzy w tym momencie nie byli czujni, bo pozostawili młodzież samą sobie. Źródło tej tragedii jest przede wszystkim w receptach medialnych. W mediach wszechobecne są przede wszystkim seks i pornografia.
Bez ograniczeń i kontroli. Takie wizje zapadają w świadomość i podświadomość ludzi, zwłaszcza bardzo młodych. Młodzież czternastoletnia, a nawet młodsza, wchodzi w okres dojrzewania, więc jest to okres zainteresowania problematyką seksualną, który buduje jednocześnie stan napięcia, spowodowany przeżywaniem własnej seksualności. Szkoła oferuje wychowanie seksualne najczęściej w oderwaniu od małżeństwa i rodziny. To samo robią media. A młody człowiek przeżywa to spontanicznie, ucieka od pouczeń ojca czy matki. Najbardziej podatny jest na wpływ mediów. Od mediów młodzież przyjmuje recepty jako coś, co jest niepodważalne. A w nich lansowana jest wolność bez granic. Przypomnijmy sobie, że to "róbta, co chceta" stało się sloganem tysięcy młodzieży, która powtarza go za pewnym "autorytetem medialnym". I to jest pierwsza sprawa, z powodu której ta sytuacja gdzieś musiała się wydarzyć. Wydarzyła się niestety w Gdańsku, ale w każdym miejscu byłaby możliwa. Jest tu ważne, żeby powiedzieć to bez ogródek, że wolność bez ograniczeń zawsze jest nieprawdziwa. W dziedzinie ludzkiej seksualności może być katastrofą, jaka się wydarzyła. W takiej wolności bez granic nie ma nawet złudzeń o tym, że istnieje miłość. Ta "wolność", którą jest seks, ma służyć odprężeniu, przyjemności, no i to jest najważniejsze. Media podkreślają, że niemal każdy młody człowiek uprawia seks. To jest prowokacja i jednocześnie podpowiedź. W ten sposób, swoim przekazem, wzmacniają aktywność seksualną, a nawet dewiacyjną młodego człowieka. Obserwowałam wczoraj w Wiadomościach, jak komentował to ojciec jednego z chłopaków, który brał udział w tym zbiorowym gwałcie, bo tak to trzeba nazwać. On powiedział, że to był jakiś żart, a winę zrzucił na brak opieki ze strony nauczycieli. Dramatyczna sytuacja! Rodzice także tworzą rodziny, które wolą żyć na luzie, niż stawiać wymagania sobie i innym. Brutalna zmysłowość czy egoizm, szukanie chwilowej przyjemności istnieje w świecie dorosłych, i to się odbija na dzieciach. To rodzice są konsumentami tych dewiacyjnych propozycji, często płynących od mediów. Nie należy więc dziwić się dzieciom. Była to pierwsza informacja w głównym wydaniu Wiadomości, ale nikt z komentujących nie powiedział, że w mediach jest jakaś ogromna wina i źródło tego zła, które pokazuje, że seks oderwany od miłości jest dewiacją, i dowiodła tego gdańska tragedia.

Fragmenty wypowiedzi dla Radia Maryja 2006-10-27

 © Wszelkie prawa zastrzeżone - Interaktywna Polska Sp. z o.o. (18) 4490077; 509 740 777 ; e-mail: biuro@iap.pl

www.csz.gminagrybow.pl www.gosir.gminagrybow.pl wieliczka.eu - zaprasza Burmistrz Artur Kozioł